Nowe stworzenie w Kanie Galilejskiej

W uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej czytamy w Polsce fragment Ewangelii Jana o cudzie w Kanie Galilejskiej. Nie wiem, dlaczego w lekcjonarzu to wykrojono, ale w samym tekście Ewangelii historia o tym wydarzeniu zaczyna się od wzmianki, że działo się to trzeciego dnia. Wszyscy wiedzą, że trzeci dzień to odwołanie do wydarzeń paschalnych, ich zapowiedź. Trzeciego dnia Jezus miał przecież zmartwychwstać. Jednak Brant Pitre w swojej książce „Jezus i żydowskie

Apokaliptyka Pawła

Dzisiejsze pierwsze czytanie to w pewnym sensie początek Nowego Testamentu. Pierwszy List do Tesaloniczan to najstarsze chrześcijańskie pismo, powstał koło roku 51. Czytając ten tekst, chwytamy niejako pierwotne chrześcijaństwo za rękę. To tutaj dokopujemy się najgłębiej i możemy zobaczyć, czym żyli chrześcijanie dwadzieścia lat po śmierci Mistrza. A w dzisiejszym czytaniu słyszymy początek tego listu, a więc początek początków. I widzimy dużo rzeczy nam bliskich. Słyszymy o Bogu jako Ojcu,

Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach

Kościół głosi światu Ewangelię, pełni powierzoną mu misję i jest sakramentem zbawienia. Wszystko to nie znaczy jednak, że Kościół jest sam w każdym calu ewangeliczny, w tym sensie, że wszystko w nim funkcjonuje w stylu ewangelicznym. Znamy historyczne przykłady zaangażowania Kościoła w sprawy, w które nigdy nie powinien był się angażować. Potrafimy wyliczyć mechanizmy i instytucje, które w nim funkcjonowały, a które nie tylko nie miały nic wspólnego z Ewangelią,

Jak siebie samego?

W czytanej dziś w czasie liturgii perykopie z Mateusza Jezus odpowiada na pytanie o najważniejsze przykazanie Tory. To typowe zagadnienie judaizmu I wieku. Mistrz z Nazaretu odpowiada, podobnie jak słynny Hillel, że najistotniejsze jest przykazanie miłości, które streszcza niejako całe Prawo. Najpierw Jezus cytuje Księgę Powtórzonego Prawa, gdzie mowa o miłości Boga, a następnie dodaje tekst z Księgi Kapłańskiej, mówiący o miłości bliźniego. Bliźniego trzeba kochać ponoć jak siebie samego.

Królowanie Boga i przemienienie Jezusa

Skąd się wziął w środku narracji ewangelicznej tak nadprzyrodzony, odjechany opis, jak przemienienie na górze, o którym czytamy i które świętujemy dzisiaj? Ewangelia opowiada, owszem, o różnych cudownych wydarzeniach z życia Jezusa, ale jednak wszystko to jest wpisane w pewne zwyczajne, codzienne ramy. Mistrz gdzieś idzie, kogoś uzdrawia, ale potem znów z kimś rozmawia, tłem jest zwykłe, palestyńskie życie. A tu nagle mamy scenę totalnie supranaturalistyczną, widzimy tajemniczy blask i

Śmierć Jana

W dzisiejszej Ewangelii słyszymy o okolicznościach śmierci Jana Zanurzyciela. Według tego przekazu prorok zginął na skutek sensacyjnej intrygi żony Heroda. Chodzi o Heroda Antypasa, syna Heroda Wielkiego, który miał dokonać wedle Mateusza słynnej rzezi niewiniątek. Ów Herod Antypas pojął za żonę byłą żonę swojego brata, Filipa. Branie żony po żyjącym bracie było niezgodne z Torą, więc gorliwy Jan upominał władcę. Nikt nie lubi, gdy ktoś mu wypomina zło, więc Antypas

Klerykalizm – zejdźmy do podstaw

W dyskusjach na temat problemu klerykalizmu w Kościele brakuje mi bardzo zejścia na poziom podstawowych pojęć i teologicznego uporządkowania. Bez tego ślizgamy się po powierzchni, opowiadając tylko, jak powinno być i co jest dziś przesadzone. Warto tymczasem w punkcie wyjścia pamiętać o trzech rzeczach.   Nie istnieje sakrament kapłaństwa.   Tak jak w przypadku siódmego sakramentu nieporozumienie polega na tym, że chodzi o małżeństwo, a my zachowujemy się, jakby sakramentem

Założycielka chrześcijaństwa

Kto założył chrześcijaństwo? Na to pytanie można odpowiadać przeróżnie, zależnie od tego, jaką perspektywę obierzemy i jak zdefiniujemy chrześcijaństwo. Najbardziej oczywista odpowiedź to Jezus, ale nie jest to odpowiedź jedyna. Jeśli patrzymy na chrześcijaństwo na płaszczyźnie nadprzyrodzonej, jako na dzieło Boże w świecie, to jego inicjatorem jest po prostu Bóg. Jeśli chrześcijaństwo rozumiemy jako uznawanie w Jezusie Syna Bożego i Chrystusa, to założył je Piotr pod Cezareą Filipową. Ktoś inny

„Opium” Szustaka i święta władza

W ramach swojej nowej serii o nawiązującym do Marksa tytule „Opium” słynny dominikanin Adam Szustak chce prezentować kościelne błędy, nadużycia i nieporozumienia. Jednocześnie zaprasza do dyskusji i zapewnia, że zależy mu na tym, by tematy „niosły” się dalej. W pierwszej kolejności zachęcił jakichś ważnych i poważnych ludzi, by zabierali głos w sprawach przez niego poruszonych, jednak potem dodał także, że również zupełnie zwykli ludzie mogą komentować jego wypowiedzi i to

Józef z Księgi Rodzaju jako Jezus

Skoro Józef Egipski nie przypomina tak do końca Edypa, to kogo ostatecznie przypomina? Odpowiedź nie jest szokująca ani oryginalna. W naszej kanonicznej, duchowej, chrześcijańskiej lekturze Biblii jest czymś normalnym, że upatrujemy w wielkich postaciach Starego Testamentu zapowiedzi Chrystusa. Józef także przypomina Jezusa, pod pewnymi względami nawet bardzo mocno. Ciekawe jest jednak to, że mamy tutaj do czynienia z podobieństwem, które nie jest eksplorowane przez samych autorów Nowego Testamentu. Ewangeliści jawnie

Przejdź do paska narzędzi